Beztroska peleryna – recenzja komiksu: Shazam Potworne Stowarzyszenie Zła

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W ostatnich latach ukazało się mnóstwo superbohaterskich pozycji skierowanych bezpośrednio do starszych czytelników. Modnym stało się poważne podejście do tematu, ukazywanie trykociarzy jako osoby z krwi i kości zmagające się problemami prozaicznej codzienności. W tym natłoku komiksów zdzierających złoty brokat cudowności z herosów przyjemnie trafić na opowieści beztroskie, czerpiące z bogatej przeszłości gatunku.

Nazwisko Jeffa Smitha na okładce nie tylko gwarantuje zainteresowanie fanów, lecz również rzetelnie wykonaną pracę. Rysownik i scenarzysta znany przede wszystkim za sprawą serii Gnatuwielbia lawirować między dojrzałością, a dziecięcą lekkością. Jego komiksy przedstawiają zazwyczaj kolorowy, wręcz baśniowy świat borykający się poważnymi problemami. Taki też jest Shazam: Potworne Stowarzyszenie Zła, komiks na nowo opowiadający genezę Shazama jednego z ikonicznych bohaterów DC Comics.

Choć przyjaciel Batmana i Supermana od dziesięcioleci zabawia czytelników swymi niezwykłymi przygodami, dopiero za sprawą tegorocznej ekranizacji przedostał się do świadomości fanów popkultury z całego świata. Billy Batson w wersji Jeffa Smitha to bezdomna przybłęda, która dzięki  tajemniczemu czarodziejowi zyskuje możliwość przemienienia się w potężnego herosa obdarzonego wieloma supermocami. Autor w tym przypadku postanowił jednak odejść od pierwowzoru, czyniąc ze swoich bohaterów dwa indywidualne byty, umieszczone w jednym ciele. Za sprawą tego zabiegu nasza historia toczy się dwutorowo z perspektywy chłopca jak i peleryniarza.

Śledzenie tak beztroskiej i niewinnej historii daje dużo frajdy czytelnikom bez względu na datę urodzenia. Smith za pomocą charakterystycznej kreski przenosi nas do czarodziejskiego świata wypełnionego gadającymi zwierzętami, czarami i przerysowanymi szwarccharakterami. Bez kompleksów podchodzi do spuścizny legendarnych komiksowych twórców, tworząc jedyny w swoim rodzaju pomost między przeszłością a teraźniejszością powieści graficznych.

Shazam Potworne Stowarzyszenie Zła Jeffa Smitha to lekki komiks dla młodzieży i jak starszych odbiorców spragnionych nostalgii. Udana próba stworzenia pociesznej, wciągającej historii, stanowiącej intrygującą odskocznię od ponurych, surowych fabuł.

Reklama