Miej odwagę by nacisnąć Start

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Podobno życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko. A wybór oczywiście należy do ciebie. Z samochodami Porsche bywa podobnie. Z tą różnicą, że tu nie masz wyboru. Siedząc bowiem za ich kierownicą odnosisz wrażenie, że wszystko dookoła jest tylko i wyłącznie cudem. Jeżeli jednak się na to godzisz, to zapraszamy cię na przejażdżkę.

Dwa lata temu na rynku pojawiła się książka pt. „Serce i portfel”. Powstała z myślą o tych, którzy próbują zrozumieć siebie w pracy. Jeden z rozdziałów porusza istotną kwestię talentów. Te nie tylko warto rozwijać, lecz również poszukiwać zajęcia, które w jak największym stopniu umożliwi ich wykorzystanie. Z motoryzacją jest tak samo. Są producenci, którzy mają dar do budowania rodzinnych samochodów, inni specjalizują się w elektrycznych. Marka Porsche skoncentrowała się wokół sportowych wartości. I tak pozostało do dnia dzisiejszego.

porshe_1-min

Kiedy w 2012 roku podczas targów w Paryżu światło dzienne ujrzał koncept Porsche Panamera Sport Turismo, nikt nie miał absolutnie żadnych wątpliwości, że to nadal jest najprawdziwsze Porsche. Przepiękne, rasowe, jedyne w swoim rodzaju. Dziś staję twarzą w twarz z Porsche Panamera Turbo Sport Turismo, będącą jedną z najmocniejszych wersji tego modelu. To udana kompozycja tego, co w samochodach Porsche najlepsze. Nadwozie, mimo że potężne (ponad 5 metrów długości), jest kusząco zgrabne. Panamera Sport Turismo to nie tylko osiągi, ale też możliwości. Takie z pewnością daje bagażnik o pojemności nawet do 1390 litrów. Nie mniej przepastna jest również kabina pasażerska. Jak zapewnia producent, to samochód zbudowany dla ludzi, którzy mają odwagę wyruszyć w drogę. W takim razie – do dzieła.

Reklama

Pod maską testowanego egzemplarza biło benzynowe serce V8 Biturbo o pojemności 4.0. Konstruktorzy wygenerowali z niego potężne stado 550 koni mechanicznych oraz maksymalny moment obrotowy sięgający 770 Nm. To za sprawą tego ostatniego ogromna Panamera Turbo Sport Turismo poruszała się lekko i zwinnie niczym duch. Od ducha odróżniał ją jednak przyjemny pomruk płynący ze sportowego układu wydechowego. Nie bez znaczenia pozostawała tu również automatyczna, 8-biegowa skrzynia, która wrzucała kolejne przełożenia szybko i dyskretnie niczym strzelec wyborowy. Precyzja jej pracy nie pozostawia złudzeń – z technicznego punktu widzenia to czyste dzieło sztuki.

porshe_2-min

Samochód został wyposażony w napęd na wszystkie cztery koła. Dzięki niemu ta ogromna limuzyna pokonuje każdy zakręt niczym wytrawny sportowiec, a w razie konieczności, za sprawą pneumatycznego zawieszenia, stanie również „na palcach” aby pokonać drobne nierówności. Panamera Turbo Sport Turismo, z masą wynoszącą 2035 kg, do lekkich samochodów nie należy. Biorąc pod uwagę mnogość rozwiązań i systemów to jednak bardzo dobry wynik. Jest on efektem wykorzystania aluminiowych elementów nadwozia w celu obniżenia masy. Aluminiowa jest zatem m.in. maska, tylna pokrywa, dach, drzwi i przednie błotniki. Na temat samych rozwiązań technologicznych obecnych w Panamerze Turbo Sport Turismo można by napisać trylogię. Samochod został skonfigurowany w taki sposób, aby nikt nie miał tu powodów do narzekań.

porshe_3

Ta bestia jest w stanie się rozpędzić do 304 km/h, a pierwsza „setka” pojawia się na liczniku zaledwie po 3,6 sekundy. W trasie apetyt na paliwo miała umiarkowany, a przynajmniej tak można określić 10 litrów na każde 100 kilometrów. Jednak aby kierowca mógł się koncentrować tylko i wyłącznie na wrażeniach z jazdy, samochód został wyposażony w zbiornik paliwa o pojemności małego basenu (90 litrów). Dzięki temu droga może nie mieć końca. Bo jak śpiewał w jednym ze swoich utworów Mrozu: „Życie może być jak lunapark. Miej odwagę nacisnąć start”.

 

fot.: materiały prasowe

Autor

Anna Nazarowicz –słabość do samochodów ma zaszytą w głowie, bo serca nie ma – jest turbosprężarka. Tata uparcie karmił ją bezcenną wiedzą, sadzał za kierownicą, zanim wsiadła na rower. Dziś pociąga ją wszystko, co ma cztery koła, a każdy z samochodów darzy wielkim uczuciem. Dostrzeże piękno w najbardziej niepozornych autach, jak również skazę w tych najbardziej pożądanych. Z natury plastyk. Instagram to pole, na którym daje upust swojej wyobraźni. Główną rolę zawsze gra samochód.

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Error: Access Token is not valid or has expired. Feed will not update.
This error message is only visible to WordPress admins

There's an issue with the Instagram Access Token that you are using. Please obtain a new Access Token on the plugin's Settings page.
If you continue to have an issue with your Access Token then please see this FAQ for more information.

Follow on Twitter

Reklama