gosip_girl
Anna Jankowska

Anna Jankowska

10 lat po „Plotkarze” – młodość w różowych okularach?

Kiedy wchodzi się w dorosłość, wszystko jest inne. Trudno ocenić – gorsze czy lepsze, to po prostu znak czasu. Czasu, na który z perspektywy 10 lat patrzy się zupełnie inaczej.
O tym upływie przypominają wydarzenia być może nie zawsze najistotniejsze w życiu, ale na pewno symboliczne. Wie to każdy, kto z niecierpliwością czekał na odnowioną wersję „Króla Lwa”, kultowej bajki pokolenia ninetisów. Ale dla niektórych, lata 90. to już pieśń odległej przeszłości. Z powodzeniem przywracane są formaty telewizyjne i kinowe nowego tysiąclecia, a jednym z nich jest słynna „Plotkara”, czyli amerykańska seria „Gossip Girl”, której kontynuacja, jak już oficjalnie wiemy, pojawi się w przyszłym roku. Serial przedstawiający losy elitarnej młodzieży z nowojorskiej dzielnicy Upper East Side był emitowany od 2007 do 2012 roku. Pierwsza fala popularności nie minęła wraz z ostatnim jego odcinkiem, o czym świadczą wyniki oglądalności serialowych platform internetowych w kolejnych latach. Aż do dziś – sześć sezonów „Plotkary” jest dostępnych na Netflixie.

Pytanie, co urzekło widzów w tym serialu? Co urzekło nastolatki, które najpierw wyczekiwały odcinka z tygodnia na tydzień, a później pasjami pochłaniały go w całości jeszcze raz?

Amerykańscy producenci Josh Schwartz i Stephanie Savage zadbali o to, by ich produkcja wizualizowała i nazywała pragnienia dziewczyn wchodzących w dorosłość, a właściwie to przede wszystkim je kreowała. Genialne stylizacje bohaterów, zakupy w ekskluzywnych butikach, elitarne rozrywki młodzieży z tzw. klasy wyższej i szkolne intrygi, także na poziomie wysoko wyspecjalizowanym jak na młody wiek, były w stanie zaimponować rozmachem, realizacją i gwarancją ucieczki od rutyny. Na pierwszy rzut oka: promowanie konsumpcjonizmu, rozwiązłego stylu bycia i życia na pokaz. Wszystko ujęte w bystre dialogi i narrację prowadzoną przez anonimową Plotkarę. Język tabloidu w nieprzeciętnej formie. Ale było coś jeszcze, coś, co miłośniczki mody uznawały za argument przesądzający o wartości serialu. Świat „Plotkary” był jak „Vogue” w ruchomych obrazkach. Jak na łamach pisma, tak w kolejnych epizodach serialu najnowsze trendy grały główną rolę na równi z bohaterami. Kostiumy od Elie Saab, Burberry, Marni czy Chanel oraz całe stylizacje kształtowały modowe gusta młodych dziewczyn, które nawet jeśli nie mogły zaopatrzyć się w konkretnie marki, z powodzeniem imitowały styl swoich idolek.

W czasie sześciu sezonów „Plotkary” Blair nigdy nie założyła tej samej opaski, a Serena nie powtórzyła butów ani torby. To były te bajkowe akcenty, które jak wyjątki potwierdzające regułę, występowały na równi z elementami realnego świata na ekranie. Bo serial nie do końca był fikcją. Pojawiały się w nim realne postaci, gwiazdy popkultury, jak np. Lady Gaga, znane modelki oraz postaci ze świata polityki.

Jaka będzie Plotkara roku 2020 i kim będą jej nowi bohaterowie? Wiadomo już, że postaci z poprzednich sezonów pojawią się na ekranie raczej epizodycznie. Nowe pokolenie bohaterów będzie jednak inne niż pokolenie Sereny, Blair, Dana, Chucka i Nate’a. Nowa generacja „Plotkary” ma odzwierciedlać zmiany, jakie zaszły wraz z rozwojem mediów społecznościowych, a producenci mają przed sobą wyzwanie większe niż kiedyś – przyciągnąć widza atakowanego z każdej strony mnogością seriali z Netflixa i nie tylko. Na przestrzeni ostatnich 10 lat zmieniło się wiele, zarówno w technologii, jak i w społeczeństwie, stylu życia, dostępności do luksusu, podejściu do zdrowego stylu życia i ochrony środowiska. Zmieniły się też wierne fanki serialu, które za rok, po ponad 10 latach od pierwszego odcinka, spojrzą na wyśnioną serialową rzeczywistość z innej perspektywy. Z perspektywy dorosłych i bardziej świadomych widzów. Powroty naszych ulubionych seriali sprzyjają autorefleksji i obserwacji zmian, jakie na przestrzeni lat zaszły w nas samych. Warto spróbować.

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin