Porsche Cayenne S Coupe – bo życie wcale nie zaczyna się po 40-stce

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Przed erą smartfonów i tabletów wakacje spędzało się u babci na drzewie. Konkurs wspinaczkowy rozgrywał się w najlepsze, po czym zjawiał się dzieciak, który wdrapywał się znacznie wyżej od innych. W świecie samochodów bywa podobnie. Wyścig zbrojeń trwa, ale na koniec i tak przychodzi jeden, który zgarnie wszystko. Porsche robiło to już nie raz. A Porsche Centrum Sopot zdradza, że producent nie zamierza przestać.

O magii Porsche nie trzeba już nikogo przekonywać. Samochody owiane sportową legendą mają wręcz magnetyczną siłę przyciągania. Konie mechaniczne pociągają nas bowiem niezależnie od wieku, płci oraz grubości portfela mimo, że „to, co nas podnieca to się nazywa kasa” – śpiewała Maryla Rodowicz. Trudno się z nią nie zgodzić bo z tym, co piękne i szybkie nierozerwalnie wiążą się pieniądze. A na horyzoncie pojawił się właśnie kolejny powód do ich wydania: Porsche Cayenne S Coupe.

Reklama

Jest piękny, bez dwóch zdań. W porównaniu z klasycznym Porsche Cayenne to piekielnie uwodzicielski SUV. W oczy rzuca się mocno opadająca linia dachu, a dachowy spojler stanowi dodatkową szczyptę pieprzu. Nabywca Porsche to wybredny klient, dlatego producent poszedł znacznie dalej w modelowaniu sylwetki Porsche Cayenne S Coupe. W efekcie tego na nowo zostały zaprojekowane tylne drzwi oraz błotniki, które finalnie poszerzają nadwozie o 18 milimetrów. Kolor demonstracyjnej wersji dostępnej w salonie Porsche Centrum Sopot to prawdziwa uczta dla oka, czyli Lava Orange. Zresztą, trudno o lepszy wybór dla takiego zwierza. Kropką nad i zawsze są koła. Sopocki egzemplarz demonstracyjny porusza się na 21-calowych aluminiowych felgach w kolorze Platinium oraz ma dodatkowo poszerzone nadkola.

Wnętrze to najwyższa półka. Luksus i sportowy duch tworzą tutaj kompozycję po prostu doskonałą. Tym, co wyróżnia Porsche Cayenne S Coupe, jest tylna kanapa która została wyprofilowana na kształt 3 odrębnych siedzeń. Komfort podróżowania został zatem wyniesiony w zupełnie inny wymiar. Już na dzień dobry w cenie otrzymujemy m.in. panoramiczny dach, asystenta parkowania z przodu i z tyłu (przy tego typu gabarytach samochodu to naprawdę nie jest zły pomysł), kamerę cofania, adaptacyjne zawieszenie PASM oraz pakiet Sport Chrono.

Znakiem rozpoznawczym Porsche bezapelacyjnie są jednak osiągi. W przypadku egzemplarza znajdującego się w Porsche Centrum Sopot za ich generowanie odpowiada benzynowa, podwójnie doładowana jednostka V6 o pojemności trzech litrów i mocy 340 KM. Co nie mniej istotne; maksymalny moment obrotowy wynosi tu 550 Nm. A zatem jest czym się pobawić. Zresztą, kto by pomyślał, że w przypadku Porsche może być inaczej. Silnik do współpracy otrzymał 8 biegową automatyczną skrzynię Tiptronic, za którą Porsche należy się chwała na wieki wieków. Trudno bowiem o szybszy i bardziej precyzyjny cud techniki niż to, co oferuje niemiecki producent.

Efekt tego jest taki, że Porsche Cayenne S Coupe rozpędza się do pierwszej setki w symboliczne 6 sekund, zatem to naprawdę imponujący wynik jak na takiego tura. Dodatkowo, samochód jest wyposażony w adaptacyjny spojler będący elementem aktywnej aerodynamiki. Budzi się on do życia po przekroczeniu 90 km/h. A tak konkretnie to wydłuża się o 135 mm zwiększając siłę docisku tylnej osi, dzięki czemu samochód zachowuje się nieco bardziej stabilnie. Ceny Porsche Cayenne S Coupe startują od 498 tysięcy. Jednak lista dodatkowych opcji w tym przypadku jest tak długa, że w Porsche Centrum Sopot można finalnie zostawić o wiele, wiele więcej. Owszem, to dość wysoka cena. Ale tylko dla tych, którzy nie mieli okazji prowadzić samochodu Porsche. Bo Ci co mieli wiedzą, że to emocje, które są warte każdych pieniędzy. Jedni mówią, że życie zaczyna się po 40-stce. Dla innych zaczyna się za kierownicą Porsche.

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama

Reklama