Piętno lęku i oczekiwań

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Jak to możliwe, że tracimy tyle czasu na obawy, banie się i martwienie?

Na obronę przed lękiem, wstydem i winą? Na pielęgnowanie żalu do siebie, złości oraz rozczarowań?

Ciągle czegoś oczekujemy – mamy pomysł, jak ma być i zwijamy się w kłębek dla chwili fałszywego komfortu albo robimy dobrą minę do złej gry i… czekamy,

Reklama

aż ktoś coś zrobi za nas.

Skąd wzięło się w nas to piętno oczekiwań i lęku?

Bo jest to piętno! – wypalone w każdej komórce naszego ciała – głębokie przekonania, świadomość bez cienia refleksji, że musimy cierpieć. Że przez cierpienie (i dzięki niemu!), możliwe jest życie, do którego człowiek dopiero, w pocie czoła, idzie.

I że ma się męczyć, żeby do czegoś dojść albo żeby wyjść na ludzi.

 

Przekonanie, że droga do celu to trud, który nie może być przecież związany z radosnym oczekiwaniem, satysfakcją, oddechem, cieszeniem się pięknymi widokami i ciekawością. Tylko z oczekiwaniami, z bólem oraz byciem w niedoli, ze słuchaniem obelg i byciem wśród ludzi, którzy nas nie są szanują. Są źli, podli, zakłamani i fałszywi.

Albo nieświadomi.

Lub głupi albo biedni i nieszczęśliwi.

Dlaczego trzymamy się takich właśnie przekonań?

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Error: Access Token is not valid or has expired. Feed will not update.
This error message is only visible to WordPress admins

There's an issue with the Instagram Access Token that you are using. Please obtain a new Access Token on the plugin's Settings page.
If you continue to have an issue with your Access Token then please see this FAQ for more information.

Follow on Twitter

Reklama

Reklama