Królewska droga do nieświadomości

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Romans z Ryanem Goslingiem, wygrana w totolotka, tytuł królowej, latanie jak ptak – dla większości z nas zdarza się tylko we śnie.

“Sen jest spełnieniem irracjonalnych namiętności stłumionych podczas naszego życia na jawie”

Sigmund Freud

Marzenia senne są „fantastyczne”, mogą w nich występować niemożliwe i nielogiczne rzeczy.

W snach możesz latać; martwi ludzie ożywają; przedmioty nieożywione mówią. Jedne sny mają sens albo chociaż logiczny wątek, czasem nawet dowcip, drugie są zagmatwane, niedorzeczne, szalone. Większość z nas marzy średnio od jednej do dwóch godzin każdej nocy. Wiele snów jest całkowicie zapomniana, a niektórzy ludzie twierdzą wręcz, że nic im się nigdy nie śni.

W pierwszej połowie ubiegłego wieku odkryto, że sen dzieli się na 2 główne fazy:

– faza NREM – sen o wolnych ruchach gałek ocznych (non-rapid eye movement), znany także jako sen wolnofalowy i sen głęboki;

– faza REM – sen o szybkich ruchach gałek ocznych (rapid eye movement), znany także jako sen paradoksalny i sen płytki.

Właśnie w fazie REM występują najczęściej marzenia senne. Następuje w niej całkowite rozluźnienie mięśni, dlatego śniący o ruchu człowiek wcale nie musi się poruszać.

sen

W języku staroangielskim sen oznacza „ radość”, „ hałas”, „muzyka”. Wiele osób mówi o różnych rodzajach marzeń: o bardzo przejrzystych, ale także mglistych snach; koszmarach i cudownych przeżyciach. Wielu zgłasza powtarzające się sny, których się obawiają, i inne, za którymi tęsknią. Niektórzy wierzą, że ich sny są prorocze. Prawie dwie trzecie osób twierdzi też, że ma sen dejà-vu. Powszechny jest np. latający sen: marzymy w nim, że potrafimy latać jak ptak. Inni informują o spadającym śnie, w którym wyskakują z wysokich budynków lub spadają w ciemny dół przez bardzo długi czas. Znany chyba każdemu jest sen „chase” – wtedy najczęściej ktoś nas ściga albo my kogoś gonimy. Bardzo często w marzeniach sennych pojawiają się zęby i mają one wiele interpretacji. Ząb i jego przypuszczalna symbolika – oznacza rzeczy lub osoby, które są dla nas ważne. Przednie zęby oznaczają rzeczy najistotniejsze, dalsze – mniej ważne. Zdrowe, lśniące zęby to bardzo dobry znak. Podświadomość daje nam w ten sposób sygnał, że wszystko podąża we właściwym kierunku i układa się po naszej myśli. Wypadające zęby – wbrew powszechnej opinii – wcale nie oznaczają choroby. Jest to informacja o stracie. Wypadające zęby informują nas przede wszystkim o stratach materialnych.

Pierwsze próby zmierzenia się ze znaczeniem snów miały miejsce już w czasach starożytnych. Zarówno Egipcjanie, jak i Grecy byli przekonani, że sny pośredniczą między boskim a ziemskim światem. Bogowie mieli za ich pomocą wyznaczać drogę postępowania zagubionym ludziom, a objaśnianiem ich woli zajmowali się wyznaczeni do tego kapłani. Od snów władców zależały losy państwa. Zdaniem Freuda sny dotyczą przeszłości i teraźniejszości, a powstają z naszych nieznanych obszarów wewnątrz. Każde marzenie w swoim rdzeniu jest próbą spełnienia życzeń. Daje nam to wgląd w naszą nieświadomość, ponieważ podstawowe pragnienia dotykają pewnych zabronionych spraw. To wywołuje mechanizmy obronne, a życzenie nie jest wyrażane bezpośrednio, lecz jedynie w symboliczny sposób wypływa na powierzchnię. Marzenia senne są, jak twierdził Freud, „królewską drogą do nieświadomości”.

Zagadnienie interpretacji snów wydaje się budzić jeszcze większe kontrowersje niż teoria Freuda. Czy możemy wyśnić własną przyszłość? Albo zinterpretować to, co nam się śniło, skoro nie wiemy dokładnie, czym sny są? Dla wielu na pewno odpowiedź jest oczywista. Wierzą bowiem w magiczną moc snów i dokładnie sprawdzają w sennikach, co przydarzy im się w kolejnych dniach (może w końcu przyśni im się sześć cyfr, dzięki którym staną się milionerami). Samo słowo interpretacja kojarzy się raczej z subiektywną opinią na dany temat. Dlatego ile ludzi, tyle snów, tyle ich znaczeń i tyle samo wierzeń.

sen_1

Co ciekawe, sny często bywają źródłem inspiracji dla artystów. Reżyser Federico Fellini w swojej autobiografii wyznaje, że większość jego filmów zainspirowały sny. „Najlepsze pomysły przychodzą do mnie we śnie, gdyż zjawiają się pod postacią obrazów, a nie słów. Kiedy się budzę, szybko je rysuję, zanim zbledną i znikną”. Podobnie postępuje Woody Allen, zaś Pedro Almodóvar często opowiada sny przyjaciołom i wspólnie starają się odgadnąć ich znaczenie.

Wszystko to pozwala nam sądzić, że sny są niezbędne dla naszej równowagi i dobrostanu, ale także – przy umiejętnej analizie i interpretacji – mogą być źródłem wiedzy o nas samych.

 

fot.: pexel.com

Przeczytaj również

Walentynki

Kolokwialnie mówiąc, miłość powinna być jak dobry monopolowy: siedem dni

Nasze magazyny

Reklama

Reklama

Follow on Twitter

Reklama