W poszukiwaniu świątecznego ducha

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Koniec roku to miesiąc grudzień zdominowany przez Boże Narodzenie: trzeba kupić drzewko, sporządzić listę prezentów, przygotować świąteczne potrawy. Wydaje się, że wszystko to jest w kontekście wartości zwanych „duchem świątecznym”. Większość z nas daje się złapać w sidła świątecznego szaleństwa. Ale czy na pewno to jest właśnie magia świąt? Od dłuższego czasu czuję, że Boże Narodzenie stało się kolejną komercyjną datą.

Zacznijmy od zdefiniowania świątecznego ducha. Teoria zachowań konsumenckich wyjaśnia, w jaki sposób konsument stara się przeznaczyć swoje pieniądze na dostępne towary i usługi, aby można było zmaksymalizować użyteczność reprezentowaną przez zadowolenie. Duch świąteczny jest bardziej złożonym zjawiskiem niż gromadzenie dóbr, bardziej kojarzy nam się z życzliwością, dobrą wolą i altruizmem.

Kiedy odniesiemy się do Świąt Bożego Narodzenia, teoria zachowań konsumenckich łączy aspekty psychologiczne i konsumenckie, co oznacza dwa niezależne systemy oceny, w których afekt dotyczy uczuć, a poznanie obejmuje myślenie. Składnik afektu uwzględnia ideę, że emocje i uczucia są ważne, ponieważ Boże Narodzenie kultywowane jest poprzez świeckie interakcje. Jest to moment napędzany przez podekscytowanie, szczęście, dumę i nostalgię.

winter_1

Reklama

Komponent poznawczy opiera się na wiedzy na temat użyteczności przedmiotów konsumpcyjnych. Łącząc oba składniki, ludzie oceniają ten czas na podstawie odczuć związanych z okresem świątecznym, świętowaniem i zakupami. Duch Świąt charakteryzuje kulturę konsumpcyjną, która zazwyczaj dąży do sukcesu hedonizmu nad utylitaryzmem. Przyglądając się temu bliżej, okazuje się, że ludzie, którzy czują się zadowoleni w Święta Bożego Narodzenia, nie są zbyt zapalonymi klientami, natomiast wyczuwalne jest silne przywiązanie do rytuałów i tradycji rodzinnych.

Cały konsumeryzm związany z tym wydarzeniem wydaje się wynikać z wagi, jaką ludzie przywiązują do rzeczy materialnych, łącząc je z satysfakcją. W czasach, kiedy nietrudno znaleźć chętnych kupujących, ciężko jest nie angażować się w szalony cykl konsumpcji, na który duży wpływ ma marketing i media – a sezon dodatkowo to uzasadnia. Nasze życie opiera się na szaleńczych czasach współczesnych, wartościach i regułach, a nawet normach, gdzie sukces mierzy się zyskami ekonomicznymi, a uczucie wartością wydaną na prezent.

Jesteśmy wyraźnie odosobnieni pomimo wszystkich sposobów, w jakie się łączymy. I jesteśmy również  odizolowani od siebie. W dzisiejszym zajętym świecie często jesteśmy tak pochłonięci kontaktem (za pośrednictwem telefonów komórkowych, e-maili, Facebooka, Twittera itp.), że tracimy kontakt z ludźmi i z samym sobą. Jesteśmy tak zajęci naszym kumplem iPadem, naszym iPhoneem, że prawie zapomnieliśmy, jak to jest znaleźć spokojną samotność, słuchać własnej duszy, ale i być z innymi i ich myślami.

winter_2

Święta Bożego Narodzenia to najpiękniejszy i najbardziej urokliwy czas w roku. To wyjątkowa okazja do spędzenia czasu z tymi, którzy są dla nas najdrożsi. Życzę nam wszystkim, aby to nie był jedyny czas, jaki spędzamy z tymi, których kochamy. Niech wyjątkowy czas dla nas i naszych bliskich trwa przez cały rok. Najcenniejszym darem, jaki obecnie możemy dać innym, jest nasz czas.

 

Magicznych świąt dla wszystkich, poszukajmy ducha świąt w sercu, a nie pod choinką 🙂

HoHo

Autor

Agnieszka Maślik – psycholog, psychoterapeuta. Niestandardowa w podejściu do pracy, artystyczna z charakteru. W pracy wykorzystuje unikalną metodę walk&talk therapy – która łączy tradycyjną terapie z aktywnością fizyczną – spacerowaniem. Praca to jej pasja a życie traktuje jak dzieło sztuki. Kocha Nowy Jork i stare kamienice.

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Reklama

Follow on Twitter