Koński świat

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Koń jest towarzyszem człowieka od blisko 5,5 tysiąca lat. Choć został udomowiony na samym końcu, to właśnie on umożliwił ludzkości duży skok cywilizacyjny. Nagle pojawiła się możliwość transportu towarów, ułatwione zostało polowanie. Konie sprawdziły się w rolnictwie, a dzięki odkryciu jazdy wierzchem rozwinęła się komunikacja. Według naukowców z Uniwersytetu w Exter to właśnie możliwość jazdy na grzbiecie konia wpłynęła na ekspansję języków indoeuropejskich, gdyż to kultura Botai, zamieszkująca stepy dzisiejszego północnego Kazachstanu, jako pierwsza udomowiła konia.

A co z wolnymi, dzikimi końmi? Są jeszcze Mustangi galopujące po rozległych łąkach Dzikiego Zachodu i są konie z Namibii, które, przyzwyczajone do pustynnych obszarów, przystosowały się do otaczającej temperatury. Są też półdzikie konie w Europie jak siwki z francuskich bagien Camargue, które, choć mieszkają wśród mokradeł i wysokich traw, wożą turystów na swoich grzbietach. Największe stado dzikich koni w Europie znajduje się jednak w Polsce. Park Natury Zalewu Szczecińskiego w okolicy Czarnocina to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Na obszarze 4000 hektarów żyje stado dzikich koników polskich (liczy ono ponad 220 sztuk), które wraz z krowami rasy Scottish Highland wyjada nadmiar trawy, umożliwiając rzadkim gatunkom ptaków gniazdowanie. Cisza i rozległe pastwiska sprzyjają obserwacji tych czworonożnych zwierząt i ich wzajemnych relacji, które są niezwykle podobne do naszych.

konie_zdrowie

Potrzeba wolności

Reklama

Przestrzeń i nieskrępowany ruch to jedne z najsilniejszych końskich potrzeb. Zwierzę w naturze przemierza ogromne odległości, poruszając się stępem około 15 godzin dziennie. Życie w stadzie ułatwia koniom wczesne dostrzeżenie zagrożenia, ucieczkę, daje lepsze warunki do wychowywania potomstwa oraz – co najważniejsze – zaspokaja potrzebę kontaktu z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Konie na wolności nieustannie się pilnują, na bieżąco oceniają niebezpieczeństwo, patrząc nie tylko na podejrzany fragment otoczenia, ale również na reakcję pozostałych członków stada. Ponieważ koń jest roślinożercą, zawsze będzie ofiarą. Właśnie to powoduje, że natychmiastową reakcją na zagrożenie jest ucieczka, która gwarantuje największe szanse na przetrwanie. Zmysł wzroku jest nastawiony na odbieranie ruchu, a każdy obiekt, który nagle i niespodziewanie zmienia swoje położenie, powoduje u konia odruchowy odskok w bok. Dopiero pozbawione możliwości ucieczki zwierzę stanie do walki. Ogiery najczęściej atakują przednimi nogami, z kolei klacze w obronie źrebiąt ustawiają się w kole zadami na zewnątrz, kopiąc drapieżnika tylnymi nogami.

konie_zdrowie_2

Końska natura

Więzi społeczne u koni są bardzo silne. Przewodniczką stada jest zawsze najstarsza klacz, i wbrew pozorom to nie siła czy agresja zapewniają jej rolę przywódcy, a charyzma i doświadczenie życiowe. Człowiek, który używa przemocy i agresji, nigdy nie stworzy żadnej więzi z koniem. Jedynie ogromne zaufanie przekona to zwierzę, że jest się członkiem jego stada, którego należy słuchać.

Konie udomowione i przyzwyczajone do nienaturalnych obiektów dookoła, rżą do siebie bardzo często i głośno. Dzikie konie, aby zminimalizować zagrożenie, komunikują się między sobą bez użycia głosu, za pomocą samej mowy ciała. To właśnie ona jest wykorzystywana w jeździectwie, bo każdy nasz ruch i gest mają dla konia określone znaczenie. Koń reaguje na nieprzemyślane ruchy, czuje przyspieszone tętno człowieka, jego napięcie oraz strach. Ma doskonałą pamięć, a dodatkowo potrafi odczytywać emocje, analizując wyraz twarzy, ton głosu czy gestykulację. Nie bez powodu początkującym jeźdźcom powtarza się frazę „tylko się nie bój”, gdyż swoim lękiem wysyłają oni koniowi negatywne sygnały, które mogą wpłynąć na jego zachowanie. Zdecydowanie najczęstszym komunikatem słyszanym w stajni jest ostrzeżenie o nieprzechodzeniu za zadem konia. Wiąże się to nierozerwalnie z umiejscowieniem końskich oczu, które choć widzą wiele, nie są w stanie zarejestrować obrazu znajdującego się tuż przy ogonie. Gdy niespodziewanie za koniem pojawia się jakaś postać, zwierzę, nie mogąc uciec z boksu czy stajennego korytarza, spróbuje się obronić, używając do tego tylnych nóg.

konie_zdrowie_1

Polecenia i sygnały

W trakcie jazdy konnej przekazujemy naszemu rumakowi polecenia za pośrednictwem pomocy jeździeckich. Do tych naturalnych należą dosiad (czyli balans i oddziaływanie naszego ciała na grzbiet konia), łydki wywierające nacisk na boki konia, ręce działające przez wędzidło i wodze oraz głos, który może wspomóc działanie pozostałych sygnałów. Do sztucznych pomocy zaliczamy ostrogi i palcaty. Każdy koń rozumie dawane mu sygnały, jednak często przy pierwszych jazdach wierzchowiec unika wykonywania poleceń osoby niepewnej siebie i skaczącej mu chaotycznie po grzbiecie. Im więcej treningów i czasu poświęconego na zrozumienie końskiej natury, tym lepsza staje się komunikacja między jeźdźcem a koniem. Polecenia dawane zwierzęciu są delikatniejsze i precyzyjniejsze, a jeśli wszystkie sygnały stanowią harmonijną całość, koń odczytuje je bezbłędnie i bez zawahania wykonuje nawet najbardziej skomplikowane zadania.

Koń dla zdrowia

Konie są pełne cierpliwości i empatii. Potrafią niezwykle łatwo nawiązać więź z dziećmi oraz osobami niepełnosprawnymi fizycznie i umysłowo. Terapia przy udziale konia stymuluje zdolności percepcyjne oraz różne procesy sensoryczne, a różnorodność oddziaływań konia podczas hipoterapii pozwala równocześnie usprawniać pacjenta ruchowo, intelektualnie oraz korzystnie wpływa na jego kondycję psychiczną.

Jazda konna to nie tylko sposób na aktywne spędzenie czasu. To przepiękny i niebywale trudny sport, w którym mamy do czynienia z żywą istotą, często ważącą blisko pół tony. Konie uczą sztuki porozumiewania się, stanowczości, ale przede wszystkim – cierpliwości. Tak jak my potrafią kochać, tęsknić, mogą cierpieć na depresję i czuć się czymś zaniepokojone. Mimo tylu lat uczestniczenia w życiu człowieka, konie wciąż słuchają swojego instynktu i czasami zachowują się tak, jakby nigdy nie zostały okiełznane. W sercach nadal mają bezkresne równiny, po których chcą biec bez końca.

konie_zdrowie_3

Jak zacząć?

  1. Wystarczy zadzwonić do stajni znajdującej się w okolicy i umówić się na swoje pierwsze zajęcia.
  2. Warto przybyć przed czasem i zapoznać się z naszym rumakiem, poprosić o pokazanie podstawowych czynności wykonywanych przy koniu takich jak czyszczenie i siodłanie.
  3. Każda stajnia ma konie przeznaczone dla dzieci i dorosłych. Na pierwsze zajęcia dostaje się konia „profesora”, który swoją cierpliwością często kilkukrotnie przewyższa pozostałe wierzchowce. Nauczy nas podstaw i nie pozbędzie się nas z siodła za obijanie mu grzbietu.
  4. Instruktorzy przydzielają konie na kolejne jazdy na podstawie umiejętności zdobywanych w trakcie nauki.
  5. Nie trzeba mieć zakupionego całego sprzętu do jazdy konnej. Na początek wystarczą buty za kostkę, wygodne, nieobcierające spodnie (ortalionowy dres zostawcie w domu) i niekrępująca ruchów bluza lub kurtka.
  6. Przygotujcie się na zakwasy kolejnego dnia. W trakcie jazdy konnej pracują mięśnie, o istnieniu których nie mamy nawet pojęcia. Często przy pierwszych jazdach mogą pojawić się siniaki na nogach – to reakcja skóry nieprzyzwyczajonej do długotrwałego kontaktu z siodłem. Po kilku jazdach siniaki znikną.
  7. Jazda konna to sport bardzo różniący się od pozostałych. Niezależnie od umiejętności jeźdźca i konia, trening może się nie udać. Powodów jest wiele – od naszego niewyspania, zdenerwowania, zestresowania, przez złe samopoczucie konia, rozwijający się u niego stan zapalny, którego jeszcze nie zauważyliśmy, nieodpowiednia dieta czy objawy bólowe, których nie potrafimy niczemu przypisać. Jazda konna to ciągłe udoskonalanie swoich umiejętności, więc absolutne minimum to 1 jazda tygodniowo.
  8. Koń to żywe zwierzę, które czuje tak samo jak my. Jeśli zauważysz obtarcia na grzbiecie rumaka, wyraźną kulawiznę, otwarte i niezabezpieczone rany lub ogólny zły stan zwierząt w stajni, którą odwiedzasz, natychmiast zadziałaj. Zgłoś nieprawidłowości kierownikowi obiektu lub odpowiednim służbom i zmień stajnię na taką, w której konie są szczęśliwe i zadbane.
  9. Powiedzenie „końskie zdrowie” nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Konie to zwierzęta, które niebywale łatwo mogą sobie zrobić krzywdę.
  10. Nigdy nie karm koni bez zgody instruktora lub właściciela obiektu/konia. Może się zdarzyć tak, że rumak, którego poczęstujesz jabłkiem, ma cukrzycę i będzie to dla niego bardzo niebezpieczne. Idealną przekąską dla konia jest marchew, suchy chleb, cukier w kostkach, specjalne końskie cukierki lub jabłko.

 

Ciekawostki

  1. Ciąża u konia trwa 11 miesięcy.
  2. Klacze karmiące swoje młode rozpoznają je po zapachu.
  3. Konie śpią na stojąco od 3 do 5h dziennie.
  4. Niektóre konie nie przepadają za swoimi siwymi towarzyszami, często zachowując się w stosunku do nich agresywnie. Jest to zakorzenione w instynkcie, który nakazuje im pozbycie się ze stada osobnika zwracającego swym kolorem uwagę drapieżników, który utrudnia ukrycie się reszty stada przed niebezpieczeństwem.
  5. Ogiery mają 40 zębów, klacze 36 (nie posiadają kłów), źrebaki mają 24 zęby mleczne.
  6. Dzięki umiejscowieniu oczu po bokach koń widzi świat pod kątem 300 stopni. „Martwe strefy” to okolice ogona i obszar tuż przed głową konia.

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama

Reklama