Tłum

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Wnikliwa analiza, pełna świadomość podejmowanych decyzji i nienaganny język plastyczny. Trzy reguły, których lata przestrzegania dały mi upragnioną wolność i odwagę manipulowania nimi. To one były źródłem komfortu i stabilizacji. Dawały poczucie bezpieczeństwa i satysfakcję.

Uwielbiałam to. Kiedyś oddawałam cześć realizmowi, dzisiaj odczuwam chęć ucieczki od rzeczywistości, a raczej potrzebę przetwarzania jej. Ta ewolucja ciągle trwa.

Reklama
Advertisement

„Tłum”

Przedstawiam cykl stworzony w chwili poszukiwania, nauki nowego języka. Pokazuje proces „zagnieżdżania” linii, które w ostateczności zjadają detale i znajome kształty. Rysunek staje się niemal zaczerniona plątaniną kresek, bez wyraźnego znaczenia. Odbieram w ten sposób jej moc, która wywodzi się z defnicji kształtu, który przedstawia, czyli ciał ludzi. Zagnieżdżam kreski tak, by forma ta w końcu stała się nieczytelna i wolna. “Tłum” stał się niemal abstrakcyjną formą, bez definicji.

 

Justyna Mikusz

https://www.instagram.com/just.mi_art/

Przeczytaj również

Reklama