Dlaczego nie chcemy ratować świata?

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Planeta zmierza ku zagładzie – to fakt, którego już nikt nie podważy, a badania nie zostawiają złudzeń – za kilkanaście lat Ziemia przestanie się nadawać do życia. Jeśli nie postaramy się zwrócić uwagi na świat wokół siebie, zmiany będą postępować w takim tempie, jak plany scenarzystów „Gry o tron”.Brak roślin i zwierząt, ekstremalne zjawiska pogodowe, w związku z nimi potężne fale uchodźców „klimatycznych”. Piszecie się na taki koniec świata?

Wielu ludzi na te wszystkie informacje wzrusza ramionami, żyjąc zgodnie z powiedzeniem: „po mnie choćby i potop”. Jest jednak spora część, która nie chce ratować świata wyłącznie ze względu na to, że nie wie jak to zrobić. Najtrudniejszym jednak w kwestii wzięcia spraw w swoje ręce jest pytanie – ale jak? co ja mogę?(siorbnięcie napoju przez plastikową słomkę).

Reklama

Odpowiedzi na pytania i wątpliwości w swojej najnowszej książce stara się rozwiać Aneta Szpura, Autorka książki „Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety”. Jeszcze do niedawna Areta kierowała rozpoznawalną polską marką streetwear. Ciuchy Local Heroes nosiły światowe gwiazdy takie jak Justin Bieber czy Rihanna. Dość szybko odkryła, że przemysł modowy ma bardzo negatywny wpływ na środowisko, odeszła więc z firmy i zaangażowała się w ratowanie świata.

Najprzyjemniejsze w lekturze tej książki jest to, że Autorka do niczego czytelnika nie zmusza. Jest propagatorką idei #babysteps, czyli innymi słowy – metody małych kroków. Tego właśnie uczy w książce – jak zmieniając małe rzeczy wokół nas, przyczyniamy się do globalnego zysku.

„Ciężko zmienić wszystko na raz” – mówi Areta i chce pomóc nam zrealizować plan małych-istotnych zmian. Prowadzi nas za rękę przez meandry życia zgodnie z duchem ekologii, które okazują się wcale meandrami nie być! To proste nawyki i asertywność w niektórych sytuacjach, składają się na istotne pole zmian.

Dowiadujemy się zatem po pierwsze – o co w tym całym „wariactwie” ekologów chodzi i tego, że nauka nie pozostawia złudzeń – im szybciej coś się z naszej strony wydarzy, tym lepiej. Sięgając zatem po książkę najpierw dostajemy sporo merytorycznej wiedzy od kilku autorytetów w dziedzinie. Później Autorka po kolei tłumaczy nam jak zerwać toksyczny związek z plastikiem. Jeżeli w naszym otoczeniu stoi teraz plastikowa butelka czy kubek, możemy na niego spojrzeć z rozczuleniem – na pewno zostanie na tej planecie znacznie dłużnej niż my, chyba, że pomożemy mu zniknąć w sortowni. Następnie uczymy się, jak dbać o dom – nie dość, że ekologicznie to do tego ekonomicznie. Otrzymujemy przepisy na proste domowe środki czystości, a dla bardziej zaangażowanych uczniów tabelę substancji, na które należy zwracać uwagę, bo są bardzo szkodliwe. Wiedzieliście, że choinka może pomóc nam wyleczyć przeziębienie zimą? Z książki Anety Szpury dowiecie się między innymi, że wcale nie trzeba drzewka wyrzucać z balkonu, tylko można zamienić w produkt antybakteryjny i przeciwprzeziębieniowy.

Gdy już przejdziemy kurs podstawowy, Areta spróbuje nas przekonać do zmiany diety, ekologicznego podróżowania oraz tego, co przychodzi na końcu i jest najistotniejszym elementem zmian – działania, edukowania i rozmów z najbliższymi, ale także zwracania uwagi największym producentom, że w niektórych miejscach plastik jest po prostu zbędny (np. kto z nas raz chociaż nie zastanawiał się nad tym po co ta folia na cukinii czy brokuł w foliowym golfie?).

„Jak uratować świat?” to bardzo dobry, mądry i wyjątkowo estetyczny podręcznik, który nadaje się dla dzieci i dorosłych. Przeczytanie go zajmie niewiele czasu, a pewne rady mogą znacząco ułatwić nam nie tylko dbanie o planetę, ale także o swoje zdrowie i otoczenie. Niektórzy mogą uznać, że te rady to zwyczajne frazesy, przecież każdy wie „jak to robi”. Skoro wie, to dlaczego nie robi?

„Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które jest świadome zmian klimatycznych i ostatnim, które może coś zmienić” – powiedział Barack Obama. Musimy dążyć do propagowania wiedzy dotyczącej ekologii, co najważniejsze jednak i co podkreśla Autorka – nikogo nie zmuszać, bo takie działanie mija się z celem. Należy pomóc zrozumieć albo dać do przeczytania książkę: „Jak uratować świat?”.

Warto zwrócić uwagę na tę pozycję, nieważneczy w ratowaniu świata jesteśmy na poziomie podstawowym, czy zaawansowanym. Lektura powoduje jednak nieodwracalne skutki. Polecam dwa razy się zastanowić, zanim po nią sięgniecie, ponieważ może się okazać, że zasilicie szeregi ludzi żyjących ekologicznie i nie przyczyniających się do degradacji planety. A jeżeli zaczniecie o tym rozmawiać ze znajomymi, to już naprawdę może zrobić się groźnie i jakoś tak czyściej naokoło. W razie czego – ostrzegałam.

fot. główna: www.instagram.com/areta

fot. 2,3: Klaudia Szkaradek

Autor

Klaudia Szkaradek – Pani z radia, pomaga ludziom przeżyć lub poddać się w poniedziałkowe poranki, uwielbiająca słowo mówione oraz pisane. Rozkochana w dobrych i złych książkach, delfinach i konwersacjach ze złośliwymi ludźmi. Wśród autorytetów wymienia wiewiórki, które pomimo słabej pamięci potrafią zorganizować się tak, by przeżyc.

Przeczytaj również

Reklama