BlackBerry to nie telefon. To styl życia

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

BlackBerry osiągnęło w czasach swojej największej popularności to, co inne firmy z branży tech, starają się osiągnąć do dziś. Słynny telefon z klawiaturą stał się bowiem nie tylko użytecznym gadżetem, ale stylem życia. Posiadanie BlackBerry było kiedyś równoznaczne z określonymi wartościami, statusem i sposobem bycia. Dziś BlackBerry powraca na rynek ze zdwojoną siłą. Przypomnijmy jak telefony spod znaku kultowej jeżynki zapisały się w popkulturze.

Przez lata telefon BlackBerry święcił triumfy w świecie biznesu. Jego interesujący design, ergonomiczność i możliwość korzystania ze skrzynki pocztowej rozpropagowała go także wśród celebrytów i polityków.

Zasadniczo, modę na BlackBerry zapoczątkował model z 2002 roku – 5810. Można było na nim obsługiwać maile, przeglądać sieć i podłączyć go do tzw. headsetu. Dzięki temu znalazł się wśród łask wielu prominentnych gwiazd, ze szczególnym naciskiem na muzyków, którzy wręcz nie mogli się powstrzymać, by nie wspomnieć w swoich tekstach o słynnym BBM, czyli działającym za zasadzie czatu komunikatorze dla użytkowników BB. Jedna z najbardziej znanych interpretacji należy do Sean’a Kingstona w duecie z raperem – Soulja Boy –  i ich sławnego/niesławnego – BBM, BBM, BBM każdego dnia.

To jednak nie jedyny przejaw obecności BlackBerry w muzyce. Tinie Tempah opowiadała o wprowadzaniu numerów potencjalnych kochanków do swojego Bold BB, a Lana Del Rey nagrała niegdyś piosenkę BBM Baby o…sextingu.

Nie tylko muzycy zafascynowali się urządzeniami BlackBerry. Telefony tej marki pojawiły się również w niezliczonej ilości produkcji małego i wielkiego ekranu.

Można by chociaż przytoczyć kilka scen z nominowanego do Oscara „Big Short”, opowiadającego o kryzysie gospodarczym w Stanach Zjednoczonych w 2008 roku, gdzie grany przez Steve’a Carrela bankier nieustannie przesiaduje na swoim BlackBerry, sprawdzając nowinki giełdowe i odpisując na dramatyczne maile. W bardziej ekstremalnych sytuacjach, BlackBerry znalazło się w rękach Liama Neesona w filmie „Uprowadzona 3”. To za pomocą tego właśnie telefonu, główny bohater próbował odszukać gangsterów próbujących wrobić go w morderstwo.

BlackBerry pojawiło się także w wielu serialach. Wśród tych bardziej popularnych należałoby wymienić „Orange Is The New Black”; „Sense8” oraz, z jakiegoś powodu, absurdalną wręcz ilość produkcji kryminalnych, takich jak „Bones”, „Law and Order” czy „CSI: Cyber”.

Jak każda przygoda, również i ta z BlackBerry dobiegła do końca. Gdy produkcja telefonów z systemem BlackBerry OS dobiegła końca, na całym świecie doszło do niespotykanego zjawiska. Setki tysięcy użytkowników było kompletnie załamanych niemożliwością zakupienia kolejnej wersji urządzenia. Jednym z najsłynniejszych tego rodzaju pożegnań był tweet Kim Kardashian – „Więęęc… moje blackberry bold umarło. Nie mogę znaleźć żadnych na ebay’u. Wiedziałam, że ten dzień kiedyś nadejdzie (…)”.

Nie sposób również nie wspomnieć o tym, jak popularne BlackBerry było wśród…polityków. Wielokrotnie powtarzano cytat Baracka Obamy, który miał podobno powiedzieć, podczas obejmowania urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych, że „jeśli będą chcieli mi zabrać BlackBerry, będą musieli wyjąć je łomem z moich sztywnych rąk.”

Innymi słowy – dobrego nigdy za wiele.

Za co aktorzy, muzycy, politycy i biznesmeni kochają BlackBerry? Ich funkcjonalność i  bezpieczeństwo już od blisko dwóch dekad podbija serca użytkowników na całym świecie. Dlatego fani marki na pewno docenią najnowszą odsłonę BlackBerry Key 2 w energetyzującym czerwonym kolorze w wersji Dual SIM i 128 GB pamięci. Połączenie dużego dotykowego ekranu z kultową fizyczną klawiaturą to propozycja nie tylko dla Marka Bauma – bohatera wspomnianego filmu „Big Short”, ale wszystkich tych, który stawiają na ochronę danych i prywatności oraz niezliczoną ilość użytecznych funkcji w stylowym wydaniu.

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama

Reklama