Popkulturowy kurs języka angielskiego

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Gdy ktoś pyta mnie, jaki jest najlepszy sposób na efektywną naukę języka angielskiego, to zawsze odpowiadam to samo: masowa konsumpcja popkultury pochodzącej z Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. Oczywiście w procesie edukacji nie może zabraknąć miejsca na przyswajanie zasad gramatycznych, zapoznawanie się z istotnymi strukturami językowymi, czy regularne leksykalne powtórki. Jak najbardziej polecam też stosowanie wszelkich fiszek, karteczek, przypominajek i innych trików. Natomiast najlepszym uzupełnieniem tej typowo podręcznikowej wiedzy jest właśnie eksplorowanie obcojęzycznych podcastów, książek, płyt i filmów. Poniższa lista jest całkowicie subiektywnym zbiorem tytułów, które moim zdaniem pomagają w szlifowaniu “inglisza”.

Literatura

Reklama

Twórczość Ernesta Hemingwaya (w szczególności: “The Fifth Column and the First Forty-Nine Stories”)

Popularny “Papa” pisał (wbrew uprzedzeniom niektórych) interesujące, a przede wszystkim wyjątkowo przystępne historie. Zapoznając się zwłaszcza z oryginalnymi wydaniami jego opowiadań, można zauważyć, że autor “Komu bije dzwon” opisywał rzeczywistość przy pomocy bardzo prostego, komunikatywnego języka. Dla osób, które dzień w dzień w pocie czoła trenują swój angielski, proza Erniego jest prawdziwym wybawieniem. Nie dość, że nie zmusza do gorączkowego wertowania zawartości słownika, to jeszcze przekazuje kilka mądrości życiowych, które czytelnik zapamiętuje na zawsze.

Twórczość Raymonda Carvera (w szczególności: “Cathedral”)

Trochę mniej znany w naszym kraju (ale wciąż ceniony) amerykański pisarz został obwołany przez krytyków mistrzem krótkiej formy. I w tym stwierdzeniu nie ma choćby grama przesady, ponieważ wspomniany twórca potrafił ukryć emocjonalną bombę w zaledwie jednym akapicie. Często wystarczało mu kilka stron, aby doprowadzić odbiorcę do łez albo sprowokować do poważnych refleksji. Kontynuując filozofię minimalizmu pana powyżej, Carver także korzystał z nieskomplikowanej formy, jednocześnie dotykając dylematów moralnych wagi ciężkiej.

Muzyka

Twórczość MF DOOMa (w szczególności: “Mm.. Food)

No dobra. Przyznaję. To już jest wyzwanie. Dorobek ekscentrycznego rapera występującego w kultowej metalowej masce (nawiązanie do słynnego czarnego charakteru komiksowego uniwersum Marvela – Doktora Dooma) dostarcza bólu głowy nawet rdzennym użytkownikom języka angielskiego. Legendarny MC upycha na swoich albumach niezliczone ilości dziwacznych metafor i abstrakcyjnych odniesień do rozmaitych tekstów kultury, a na dodatek kocha różnorakie neologizmy oraz slangowe wyrażenia. Przygoda z tą nietuzinkową osobowością to rozrywka dla nieco bardziej zaawansowanych uczniów, lecz przy odrobinie dobrej woli, każdy może spróbować zmierzyć się z hip-hopowym superłotrem. Zrozumienie jego błyskotliwych gier słownych jest niezwykle ciężkim zadaniem, ale satysfakcja z ułożenia wszystkich puzzli wynagradza godziny ślęczenia nad poszczególnymi zwrotkami.

Twórczość Lou Reeda (w szczególności: “Transformer” i “Berlin”)

Tego gościa chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Nie ma chyba na świecie osoby, która nie wiedziałaby, kim był współzałożyciel The Velvet Underground albo nie znała choćby jednego utworu muzyka. Na potrzeby tej listy, pomińmy więc kontrowersyjną otoczkę związaną z tą postacią oraz stricte dźwiękowe walory jego dokonań i skupmy się na słowach, które przez tyle lat dla nas wyśpiewywał. Otóż wersy napisane przez kumpla Andy’ego Warhola funkcjonowały na zasadzie specyficznego, ulicznego reportażu. Lou snuł anegdoty głównie o społecznych outsiderach, eksploatując barwną, rynsztokową gwarę. Dzięki szorstkiej poezji artysty, pilny student ma szansę poznać tzw. żywą mowę, mocno odbiegającą od sztywnych dialogów znajdujących się w większości fachowych materiałów naukowych.

Podcasty i kanały na YouTube

WTF Podcast with Marc Maron

Wywiady przeprowadzane przez uroczo neurotycznego komika Marca Marona są istnym, dziennikarskim ewenementem na skalę światową. Co prawda nazwiska rozmówców migają także przy okazji premier dziesiątek innych znanych talk-shows, ale to właśnie w WTF Podcast (pewnie znacie piękne rozwinięcie tego skrótu), celebryci otwierają się jak podczas wizyty u psychiatry. Ćwiczenie dla chętnych – raz w tygodniu odpalcie interesujący Was odcinek i spróbujcie wynotować najciekawsze zasłyszane wypowiedzi. Na początek polecam na przykład rozmowę z Barackiem Obamą.

Philosophize This!

Coś dla pasjonatów filozofii. Licząca kilkaset odcinków seria podcastów przedstawia uproszczoną historię tej dyscypliny, zaczynając od starożytności, a kończąc na analizach bardziej współczesnych idei. Prowadzący potrafi naprawdę skutecznie wytłumaczyć wyjątkowo zawiłe pomysły wielkich umysłów i dzięki temu nawet będąc laikiem, można czerpać przyjemność z audycji.

Better Than Food

Zdecydowanie mój ulubiony kanał literacki na YouTube. Ten facet nie recenzuje książek, a raczej dzieli się z widownią nacechowanymi emocjonalnie reakcjami na ambitne i nieco mniej ambitne powieści. Jego swobodny strumień świadomości oparty na interpretacjach poszczególnych fragmentów, graniu intrygującymi skojarzeniami czy wtrącaniu czasem bardzo intymnych wątków autobiograficznych, przykuwa do ekranu z większą siłą niż niejedna “profesjonalna” krytyczna publikacja.

Komiksy

Jim Davis – “Garfield”

https://garfield.com/comic

Idealna dieta wygląda następująco:

a)śniadanie – 3 paski “Garfielda”

b)po obiedzie – kolejne 3 paski “Garfielda”

c)po kolacji – 2 paski “Garfielda” na lepszy sen

Filmy

Screwball comedies (w szczególności: “His Girl Friday”, “The Awful Truth”)

Zastanawiacie się pewnie cóż to takiego. Otóż pod taką nazwą w Stanach Zjednoczonych lat trzydziestych i czterdziestych funkcjonowały filmowe komedie pomyłek charakteryzujące się przerysowanym aktorstwem i podawanymi w zawrotnym tempie złośliwymi dialogami. Cechą wspólną większości przedstawicieli gatunku był nacisk na humor słowny, wyrażany przez protagonistów strzelających ciętymi ripostami jak z karabinu maszynowego. Maraton z przygodami Cary’ego Granta albo Jimmy’ego Stewarta na pewno wyczuli Was na różnej maści językowe wygibasy.

Twórczość Monty Pythona(w szczególności: “Latający Cyrk Monty Pythona”)

Każdy, kto uczy się języka angielskiego, musi w końcu zadać sobie pytanie: co oznacza bycie Brytyjczykiem? I wtedy z pomocą przychodzi John Cleese i jego zwariowana ekipa. Poczynania kultowych komików przybliżą Wam absurd oraz zgryźliwą ironię, która płynie we krwi każdego mieszkańca Wielkiej Brytanii. Ich dorobku po prostu nie wypada nie znać, tym bardziej, że w oryginale smakują jeszcze lepiej.

Autor

Łukasz Krajnik – anglista, tłumacz i autor artykułów dotyczących szeroko pojętej popkultury. Codziennie poświęca mnóstwo czasu na przyswajanie dziesiątek płyt, filmów i książek. Zwolennik braku podziałów na sztukę wysoką i niską. Wielbiciel barwnej estetyki lat osiemdziesiątych.

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Error: Access Token is not valid or has expired. Feed will not update.
This error message is only visible to WordPress admins

There's an issue with the Instagram Access Token that you are using. Please obtain a new Access Token on the plugin's Settings page.
If you continue to have an issue with your Access Token then please see this FAQ for more information.

Follow on Twitter

Reklama