Szyk, elegancja i najlepsi jeźdźcy z całego świata na zawodach w Sopocie

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Piękne słońce czerwcowego przedpołudnia, wśród publiczności sopockiego Hipodromu poruszenie… na parkur wjeżdża pierwszy zawodnik. Grzywa konia jest elegancko zapleciona, sierść lśni. Strój jeźdźca również robi wrażenie: białe bryczesy, błyszczące w słońcu oficerki, elegancki frak, rękawiczki. Gdy ruszają, z gracją, ale i ogromną siłą przeskakując kolejne przeszkody, jasne staje się, że to najlepsi spośród najlepszych, elita światowego jeździectwa.

Koń przebiega tuż obok publiczności, rytm kopyt w galopie, wybijany na trzy takty, potęguje emocje, widzowie przed każdą przeszkodą zaciskają kciuki, szczególnie gdy jeździec jest Polakiem i walczy o zwycięstwo z najlepszymi zawodnikami z całego świata.

Reklama

Takie wrażenia zapewniają międzynarodowe zawody w skokach przez przeszkody CSIO 5* odbywające się w czerwcu w Sopocie. To prawdziwie święto jeździectwa, na które wiele osób przyjeżdża specjalnie z całej Europy, po to, aby na żywo oglądać zmagania mistrzów.

CSIO 5* to najważniejsza tego typu impreza w Polsce i jedna z najważniejszych w Europie. Ranga 5* to najwyższa światowa ranga, która określa wielkość nagród finansowych, jakie są do wygrania, zaś litera O w nazwie oznacza, że podczas tych zawodów rozgrywany jest Puchar Narodów. Od ubiegłego roku sopockie zawody włączone zostały do pierwszej dywizji europejskich rozgrywek Pucharu, co oznacza, że znalazły się w absolutnej czołówce, odpowiedniku piłkarskiej Ligi Mistrzów. Jest to ogromne wyróżnienie dla organizatorów.

Sopockie CSIO od lat tradycyjnie odbywają się w połowie czerwca, od czwartku do niedzieli. W tym roku termin przypada na 13-16 czerwca. Każdego dnia  widzowie mogą oglądać konkursy w ramach różnych rund: Małej, Średniej i Dużej. Poszczególne konkursy różnią się od siebie wysokością przeszkód oraz poziomem trudności.

Najważniejszy konkurs zawodów, Grand Prix, zaplanowany został na piątek, z kolei w niedzielę odbędzie się Puchar Narodów (Longines FEI Jumping Nations CupTM), w którym rywalizować będą drużyny z Irlandii, Francji, Holandii, Niemiec, Austrii, Brazylii, Polski, a także zeszłoroczni zwycięzcy – Belgowie.

W zawodach startują również zawodnicy indywidualni, zapraszani przez organizatorów. Polska, oprócz reprezentacji, może wystawić aż 12 zawodników indywidualnych. Jest to nie lada gratka dla naszych sportowców, którzy dzięki startom w tak ważnych i wysoko punktowanych konkursach pną się na coraz wyższe lokaty w światowym rankingu, prowadzonym przez Międzynarodową Federację Jeździecką FEI.

Start w CSIO to także szansa na duże wygrane – rok temu w Sopocie Polacy „wyskakali” nagrody finansowe o wartości ponad 500 tysięcy złotych, co stanowiło niemal jedną czwartą całej puli nagród. W tym roku zawodnicy z całego świata rywalizować będą o nagrody finansowe, których pula wynosi ponad dwa miliony złotych.

CSIO5* to wydarzenie skierowane nie tylko do miłośników jeździectwa. Wytrawni widzowie doceniają w sopockich zawodach możliwość oglądania medalistów olimpijskich, mistrzów Europy i świata. Tutaj startują prawdziwie legendy.

Z kolei dla osób, które sportu tego nie znają, jest to doskonała  okazja do bliższego jego poznania. Niewątpliwie oglądanie zmagań jeździeckich na żywo jest zupełnie innym przeżyciem, niż oglądanie tego samego sportu w telewizji. Nic też nie może się równać z dumą i wzruszeniem, gdy podczas dekoracji zwycięzców rozlega się Mazurek Dąbrowskiego, a rundę honorową prowadzi Polak.

Właśnie dlatego warto wybrać się na CSIO 5*, tym bardziej, że w czwartek i w piątek wstęp na zawody jest całkowicie bezpłatny. Organizatorzy mają nadzieję zachęcić w ten sposób  publiczność do docenienia tego sportu, będącego częścią historycznej spuścizny Polski.

Warto bowiem wiedzieć, że tradycja zawodów CSIO w Polsce sięga czasów przedwojennych – wówczas Polacy byli uważani za jednych z najlepszych w tej dyscyplinie, a zwycięstwa polskiej drużyny w Pucharze Narodów nie należały do rzadkości. Dziś, po latach zapomnienia, przypominamy sobie o talentach polskich jeźdźców i z tym większym entuzjazmem im kibicujemy.

Autor

 Alicja Kocik – W bibliotece rodziców buszowała od najmłodszych lat, a gdy jako niewyrośnięty dzieciak nie sięgała do najwyższych półek, nauczyła się wspinać na nie jak wytrawny alpinista – byle tylko dosięgnąć do kolejnych książek. Od dzieciństwa uwielbia gawędy Melchiora Wańkowicza, o którym, ku zdziwieniu promotora, pisała pracę dyplomową na studiach dziennikarskich. Czyta wszystko i wszędzie, a odkąd pojawiły się czytniki elektroniczne cieszy się, że nareszcie na urlop może zabierać mniejszą walizkę. Gaduła, wieczna optymistka, zawsze robi to, co lubi i lubi to, co robi.

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Error: Access Token is not valid or has expired. Feed will not update.
This error message is only visible to WordPress admins

There's an issue with the Instagram Access Token that you are using. Please obtain a new Access Token on the plugin's Settings page.
If you continue to have an issue with your Access Token then please see this FAQ for more information.

Follow on Twitter

Reklama