Kamil Giedrys

Miłośnik komiksów, sztuki nowoczesnej i mieszanych sztuk walki, a w sekrecie prawnik. Uważa, że jeden obraz wart jest więcej niż 1000 słów, a gdy dodamy do niego dymek z tekstem to nawet 1005. Postawił sobie za punkt honoru promowanie sztuki komiksowej, więc bądźcie tak mili i sięgnijcie po jeden.

DC z bagien

Trudno stwierdzić czy wrażliwość czytelników uległa zmianie, a może postmodernizm już dawno osiągnął swoje finalne stadium mieszając wszystko ze wszystkim, nie mniej coraz ciężej mówić

Recenzja komiksu Umbrella Academy Dallas

W rodzinie jak to w rodzinie zazwyczaj dużo się dzieje, tym bardziej jak jej członkowie mają super moce, dużą odpowiedzialność wobec świata i wiele nieprzepracowanych

Być jak George Orwell – recenzja komiksu: Orwell

Orwell – absolwent Eton, policjant, robociarz, dandys, bojownik, dziennikarz, buntownik, powieściopisarz, ekscentryk, socjalista, patriota, ogrodnik, pustelnik, wizjoner, w zasadzie sam tytuł komiksu Sebastiena Verdiera i

Nie zawsze normalni mściciele

Choć dla niektórych nadszedł czas nowej normalności, pewne sytuacje budzą wciąż zdziwienie. Dajmy na to ludzi biegających po dachach w obcisłych strojach niby bohaterzy, ale trochę

Superbohaterstwo bez fikcji

Grad pięści spadających na umięśnione ciała, ciągła walka o przetrwanie, dawanie z siebie wszystkiego, gdy na szali są losy ludzkości, ile tak można? W komiksach pewnie

Mad Max zaczął się w Makowicach

Koniec świata – hasło, które pewnie już nic nie znaczy. Od kiedy pamiętam, czekam, aż wszystko się skończy, a to Apokalipsa, to Millenijna Pluskwa, gdzieś między III