Z czym dziś się mierzysz człowieku

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Chciałabym wiedzieć, z czym się dziś mierzysz? Tak – Ty! Dokładnie Ty

Każdy z nas codziennie ma do pokonania swoją własną drogę. Zahacza ona o drogi innych, ale w pierwszej kolejności powinna być najważniejsza dla nas. I nie chodzi tu o jakiś nadmierny egoizm, a o zdroworozsądkowe podejście. Jeśli w ciągu dnia widzisz tylko kwestie, które musisz ogarnąć, bo dzieci, bo mąż, bo współpracownicy i nie ma tam zbytnio miejsca na „bo ja”, to pytam się, jakie to TWOJE życie faktycznie jest? I jeszcze, w ramach dodatkowego pytania, rzeknę – jak chcesz lubić siebie i swoje życie? Odnajdujesz się jedynie w roli matki, żony, męża, kochanki, kochanka, ojca, siostry, brata, córki, syna, nauczyciela, lekarza, dziennikarza? Czy może jesteś sobą i przy okazji jesteś snem, ojcem, córką itd.?

„Bądź sobą” to frazes wyświechtany tak bardzo, że ma się ochotę spoliczkować lub w jakiś inny sposób zatrzymać wydobywanie się go z ust wszelakich. Jednak warto, samemu dla siebie, przyjrzeć się sobie i stwierdzić, kim rzeczywiście jestem, co rzeczywiście lubię i czy naprawdę to ja lubię zupę pomidorową, czy może fakt, że wszyscy w rodzinie lubią pomidorówkę sprawia, że ja też w ostateczności postanowiłem ją polubić? Powiesz, że to błahostki, pierdoły, kto ma czas na gotowanie kremu z kukurydzy i pomidorowej? I co, może jeszcze z ryżem i osobno z makaronem robić, hmm?

A ja powiem, że te błahostki sprawiają, ze komfort życia i poczucie lubienia siebie zwiększa się. I nie, nie musisz robić zawsze trzech różnych zup, bo każdy lubi, co innego. Możesz raz robić zupę, którą lubi X, raz którą lubi Y i raz taką, którą lubisz TY. I nie ma znaczenia, że X i Y nie lubią tej zupy, którą Ty lubisz. Najwyżej nie zjedzą, zrobią sobie coś innego do jedzenia, a najprawdopodobniej stwierdzą, że raz na jakiś czas warto zjeść coś innego.

 
Reklama
 
Reklama

Ale ja nie umiem tak zrobić, bo skoro inni… Nie umiesz? To patrz jak inni mówią, że chcą to czy tamto, jak dokonują wyborów bez zwracania uwagi na to, jakiego wyboru dokonaliby ludzie z ich otoczenia. Nie chodzi o to, żebyś był nieczuły na potrzeby innych, chodzi o to, żebyś zaczął być czulszy na własne sprawy.

Warto znaleźć chwilę ciszy i spokoju, nie trzeba od razu przez trzy godziny siedzieć i próbować medytować, można iść do lasu, pojechać gdzieś samemu i spędzić noc w hotelowym pokoju, można pobiegać po plaży, znaleźć chwilę, w której będziemy sami ze sobą i dostrzeżemy, że to nie jest takie straszne pobyć ze sobą, że nie trzeba ciągle i wciąż słuchać wszystkich wokół, że znalezienie czasu dla siebie to obowiązek każdego z nas. I jeszcze do tego wszystkiego, po kilku takich wyjściach samemu dostrzeżemy swoją drogę, zaczniemy ją oczyszczać i działać, mając na uwadze nie tylko potrzeby innych, ale dostrzegając również te własne. I choć piszą o tym wszyscy i trąbią o tym na lewo i prawo, ciężko się przekonać do pobycia dla siebie. Zwłaszcza, jeśli w domu biega dwójka rozbrykanych dzieciaków, które najnormalniej pod słońcem są najważniejszymi istotami w życiu rodziców. Na szczęście, razem z nimi można wypracować system działania w pojedynkę. Można im pokazać, że czas dla siebie jest cholernie ważny i ma mnóstwo zalet i dzięki temu nauczyć ich tego, że powinni widzieć swoje drogi, jeszcze dziecięce jeszcze po swojemu, ale dzięki temu będą startować w dorosłe życie z poczuciem, że warto czasem pobyć samemu. Czy to po to, żeby się uspokoić czy to po to, żeby z sobą samym coś przegadać. To całkiem normalna sprawa, tylko musimy dostrzec, że warto znaleźć przestrzeń na bycie ,samemu z sobą, by w pędzie dnia codziennego móc faktycznie cieszyć się życiem.

I tych chwil dla siebie sobie i czytającym życzę.

Autor

Dagmara Małgorzata – Pisze, więc jest. Dużo czyta i wyciąga wnioski. Kocha góry, filmy Tarantino i potyczki słowne. W nadawaniu codzienności odpowiedniego kolorytu pomaga jej fascynacja psychologicznymi zagadnieniami i obserwowanie ludzi. Na stronie Współcześni samym sobie raczy ludzi słowem.

Przeczytaj również

Smak umami

Umami to jeden z pięciu podstawowych smaków, odczuwalnych przez człowieka

Nasze magazyny

Reklama

[instagram-feed]

Reklama