Dorota Tomczak

Niedorobiony teatrolog, bo nie ma co tracić czasu na konwenanse. Budzi się głównie po to, żeby analizować ludzkie zachowania, a potem płakać nad rezultatami. Trochę czyta, trochę pisze, trochę żyje. Wieczna emigrantka. Wciąż poszukuje szczęścia, które zresztą znajduje, ale niekoniecznie tam, gdzie by chciała.