REKLAMA
Anywhere logo

100% wełny

2017-08-07
...
Aneta Kołodziejska tworzy oryginalne stroje wykonane ze 100% wełny. Ubrania tworzyć zaczęła dla samej siebie. Kiedy kobiety na ulicy zaczęły pytać ją, skąd wzięła to, co ma na sobie, pomyślała o projektowaniu dla innych. Jak radzi sobie debiutantka ze Starogardu Gdańskiego w wymagającej branży fashion?

Czy bycie projektantką to twoje ukryte, dawne marzenie, które ma szansę niedługo się spełnić?

Jako dziecko chciałam pracować w telewizji. Byłam zafascynowana kolorowymi, święcącymi strojami. Biorąc pod uwagę czasy, w których dorastałam, gdzie na półkach sklepowych nie było praktycznie nic – tak, marzyłam o tworzeniu ubrań od dziecka.

100_welny

Z zawodu jesteś księgową. Czym jest więc dla ciebie projektowanie i szycie? Jak dzielisz swój czas między pracę, pasję i rodzinę?

Projektowanie i tworzenie rzeczy jest dla mnie odskocznią od tego, co robię. Pracując nad każdym projektem, ogromnie się relaksuję. Uwielbiam to. Jak dzielę czas? Każdą wolną chwilę poświęcam na tworzenie – jadąc do pracy lub czekając na spotkanie, stojąc w kolejce w sklepie. Gdy pielęgnujemy swoją pasję, każda chwila jej poświęcona jest przyjemnością.

Dlaczego wybrałaś akurat ten sposób tworzenia?

Dlaczego wełna? Chyba dlatego, że zupełnie nie potrafię pracować z innym materiałem i przelewać swoich pomysłów na papier. Pracując na drutach, mogę stworzyć to, co chcę. Poza tym uważam, że jest za mało oryginalnych rzeczy tworzonych z wełny.

Dlaczego tworzysz akurat dla kobiet?

Jestem kobietą, więc tworzenie dla kobiet jest dla mnie zupełnie naturalne.

Jaka jest kobieta, dla której tworzysz?

Jest kobietą zdecydowaną i odważną, lubiącą się wyróżniać, ale będąc przy tym sensualną i zmysłową.

Każdy twój projekt jest tak inny od poprzedniego, a jednocześnie tak spójny. Ile czasu trwa praca nad nowymi rzeczami? Skąd czerpiesz inspiracje?

Trudno mi określić, jak długo powstaje każdy projekt. Tak jak wspomniałam, tworzę w każdej wolnej chwili, więc jest to uzależnione od wolnego czasu w danym momencie. Uwielbiam chodzić ulicami i obserwować ludzi, jednak to kobiety inspirują mnie najbardziej. Lubię przyglądać im się i podglądać ich styl. Zgadywać, jaką mają osobowość, jakie potrzeby nimi kierują, o czym marzą, nad czym pracują, gdzie się spieszą...

Wybór materiałów, z których tworzysz swoje rzeczy z pewnością nie jest łatwy. Czy przed kupnem dokładnie wiesz, co i w jakiej ilości jest ci potrzebne?

Nigdy nie planuję tego, co kupię. Wchodzę do sklepu i przepadam... Mogłabym godzinami wybierać włóczki, to właśnie wtedy nakreśla mi się szkic tego, co będę z niej tworzyła.

100_welny_1

Co sprawiło, że tworzysz w domowym zaciszu od tak dawna, zamiast zbudować pracownię i założyć swoją markę jeszcze przed stworzeniem pierwszej rzeczy?

Nie sądziłam, że będę tworzyła dla kogoś innego poza swoją osobą czy rodziną. Ostatnimi czasy często przebywałam w Warszawie i to w zasadzie spowodowało, że zaczęłam tworzyć dla kogoś. Bardzo często zaczepiano mnie na ulicy i pytano, gdzie można kupić coś, co miałam na sobie. Więc pomyślałam, dlaczego nie.

W jaki sposób chciałabyś się rozwijać dalej? Czy planujesz przeprowadzkę do Warszawy, żeby stworzyć tu swoje atelier, czy raczej wolisz projektować w swoich czterech kątach z rodziną u boku?

Na razie nie myślę tak daleko, zdaję się na los. Życie samo pokaże, jak to wszystko się rozwinie. Branża modowa jest bardzo trudną branżą, ale będę się starała z całych swoich sił, żeby móc spełnić wszystkie jej rygorystyczne oczekiwania. Jeśli choć jedna kobieta poczuje się dzięki moim projektom wyjątkowo, będę szczęśliwa. To będzie najlepszy dowód na to, że było warto spróbować.

REKLAMA
REKLAMA