Anywhere logo

Jeszcze bliżej historycznego Gdańska

2017-08-05
...
Krajobraz Gdańska zmienia się nieustannie. Powstają nowe obiekty, ale pięknieją też nadszarpnięte znakiem czasu zabytki, odżywają zapomniane dzielnice, a turyści i mieszkańcy nie muszą już spotykać się tylko na Głównym Mieście.

 Jak w większości dużych miast, turystyczne życie Gdańska skupia się głównie w historycznym centrum i jego okolicach. To tu znajdują się główne symbole stolicy Pomorza – fontanna Neptuna, Żuraw, czy kościół Mariacki oraz gros muzeów, w tym niedawno otwarte Muzeum II Wojny Światowej i Europejskie Centrum Solidarności. Na wyciągnięcie ręki są jednak miejsca nieco zapomniane przez turystów. Należy do nich położona po drugiej stronie Motławy niewielka wyspa.

Ołowianka, bo o niej mowa, do niedawna była nieco odcięta od reszty zabytkowej części Gdańska. Tym, którzy nie znają Gdańska, odnalezienie wyspy, na której znajduje się między innymi XIX-wieczna siedziba Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, mogło sprawić spory problem. Sytuacja zmieniła się w czerwcu, a wszystko za sprawą nowo wybudowanej zwodzonej kładki prowadzącej z historycznego centrum Gdańska na przeciwległy brzeg Motławy. Inwestycja znacznie ułatwiła i skróciła drogę do tego ciekawego, a wciąż nieodkrytego miejsca.

olowianka_21

Starania o połączenie Ołowianki z Głównym Miastem trwały kilkanaście lat, a rozpoczął je profesor Roman Perucki – wieloletni Dyrektor Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, który w tym właśnie miejscu stworzył siedzibę PFB. Udało się, a efekty zmian widać było od razu – „turystyczny krajobraz” wyspy zmienił się nie do poznania. Teraz każdy może się przekonać, że Ołowianka to okolica warta odwiedzenia, z miejscami, które warto zobaczyć. Zwodzona kładka, ze względu na swoją nowoczesną konstrukcję, budzi ciekawość zarówno turystów, jak i mieszkańców Trójmiasta, ale ważne jest również to, do jakich atrakcji ułatwia ona dostęp.

Zacznijmy od sąsiadującego z PFB Hotelu Królewskiego, mieszczącego się w budynku XVII-wiecznego Spichlerza Królewskiego. Budowla ma ciekawą historię. Powstawała przez, bagatela, 150 lat, później trafiała z rąk do rąk – od wojsk pruskich, przez napoleońskie - by w końcu za olbrzymią sumę powrócić do Wolnego Miasta Gdańska. W XIX wieku budynek został włączony do znajdującej się tuż obok ówczesnej elektrociepłowni, by później służyć za... salę prób Filharmonii. Dziś jest to imponujący, odrestaurowany hotel, w którego zakątkach wciąż można napotkać historyczne elementy.

Przyszedł czas na perłę w koronie Ołowianki – siedzibę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej i jej otoczenie. XIX-wieczny budynek, w którym dziś znajduje się PFB, należał niegdyś do kompleksu elektrowni miejskiej i już wtedy zachwycał mieszkańców Gdańska. Poważnie zniszczona podczas II Wojny Światowej elektrociepłownia wznowiła działanie i funkcjonowała aż do 1996 roku. Być może zabytku już by nie było, gdyby Dyrektora PFB Romana Peruckiego nie zainspirowała pewna podróż...

Dziś możemy cieszyć się pięknym zrewitalizowanym zabytkiem i jego fantastycznym otoczeniem. Od 2006 roku na placu dziedzińcu PFB turyści mogą podziwiać Bursztynową Promenadę Gwiazd – wspólny projekt władz Gdańska i Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach. Ludzie filmu, muzyki, literatury i kultury z Polski i zagranicy zostawiają tu „autografy” odciśnięte w brązie i zamontowane na zaprojektowanym przez Adama Myjaka filarze i wokół niego. Ślad po sobie zostawili tu między innymi David Lynch, Bobby McFerrin, Agnieszka Holland, Jerzy Pilch, Wojciech Kilar czy Małgorzata Kożuchowska.

Przed wejściem głównym do budynku Filharmonii znajdziemy z kolei muzyczną fontannę. Ma ona formę organowych piszczałek i idealnie wpisuje się w klimat otoczenia. Dla turystów jest to idealne miejsce relaksu i ochłody w gorące dni, a melomanom pozwala wczuć się w atmosferę muzycznych wieczorów.

olowianka_22

Dodatkowym atutem Ołowianki jest znajdujący się tu ogromny parking, mieszczący niemal 300 aut. Dzięki temu oraz znakomicie zorganizowanej bazie noclegowej wyspa może stanowić nie tylko przystanek, ale także punkt startowy do wycieczek ścisłym centrum historycznym Gdańska i nie tylko. Zaledwie kilka minut spaceru dzieli Ołowiankę od słynnej ulicy Długiej, komunikacją miejską szybko dostaniemy się także na gdańskie plaże, a dzięki bliskości dworca na wyciągnięcie ręki jest całe Trójmiasto!

Zmiany, jakie przyniosła kładka nad Motławą, widać gołym okiem. Ołowianka, dotychczas odwiedzana głównie przez pracowników tutejszych instytucji czy hoteli, dziś pełna jest ludzi, którzy w rękach, zamiast walizek, dzierżą aparaty. Rzesze turystów z Polski i zagranicy podziwiają to, co wcześniej podziwiali głównie stali bywalcy PFB. Starsi i młodsi, rodziny i całe wycieczki robią sobie zdjęcia z bryłą Filharmonii, wysłuchując historii instytucji, o której opowiadają im przewodnicy. Ogromną ciekawość budzi Aleja Gwiazd – co rusz można spotkać osobę, która z dumą przykłada dłoń do odcisku swojego idola. Ożywiły się też okoliczne restauracyjki i kawiarnie.

Jak widać, wystarczył jeden most, by dużo się zmieniło.

tekst: Katarzyna Szewczyk

fot.: Ireneusz Skąpski

Galeria zdjęć